 |
dnia luty 08 2010 16:17:04
Ładne, przede wszystkim realistyczne, za to duży plus. Udane metafory, nic do zarzucenia. Bdb  |
 |
dnia luty 08 2010 16:22:12
a i owszem, jak wyżej. ja bym się jeszcze doczepiła tylko do tego 'ślemy', nie pasuje i burzy, msz, fajną melodyjność w całości. pozdrawiam. |
 |
dnia luty 08 2010 19:23:05
bdb
i niby o - taki wiersz o przemijaniu, o uciekającym czasie, ale siła przekazu poraża
na mnie zrobił wrażenie |
 |
dnia luty 08 2010 21:13:38
Nieprzesłodzone, chociaż słodkie, znajome obrazowanie, takie z Leśmiana. Podoba mi się. Pozdrawiam.V |
 |
dnia luty 08 2010 22:45:43
przepięknie wszystkim dziękuję za poczytanie i komentarze pozdrawiam |
 |
dnia luty 08 2010 23:16:22
No i co ja tu mogę dodać...? wszyscy chwalą, a i ja nie mam zbytniej ochoty wykazywać się tutaj jakimś nieuzasadnionym buntem, bo podoba mi się bardzo. Do ogólnych zachwytów się podłączam, przyczepić się nie ma do czego, ale za to zawiesić się, owszem, można, nawet na dłuższą chwilę, nad każdym pojedynczym wersem  |
 |
dnia luty 08 2010 23:41:43
Diabeł, a te powtórzenia to co? 
- (mieliśmy wtedy po-lat)
miałaś warkocze i była wiosna
No a to?
- z gankiem opleciony bluszczem - a nie "oplecionym"? 
Sugestia:
- (mieliśmy wtedy po-lat)
a może, po ileś tam lat? Bo to "po-lat" nie wiadomo jak czytać... 
Hihi - nie dam Ci oceny, bo z każdym diabłem to trzeba zdecydowanie i już, inaczej gotów duszę zabrać na amen, a ja mam tylko jedną...  |
 |
dnia luty 08 2010 23:59:31
Milusiu, po-lat czytamy normalnie, a Ty byś już chciała wiedzieć dokładnie a poważnie to mi\się podoba te po-lat nawet jak "pojedziesz" i nie dasz oceny nieważna ocena już wiem, że wiersz Ci się bardzo podoba dzięki za podpowiadki 
faith, miło Cie widzieć, dziękuję bardzo i zapraszam częściej  |
 |
dnia luty 09 2010 06:55:28
tak lirycznie - coś się zaczyna, coś się kończy, lecz są rzeczy, które trwać będą wiecznie - właśnie tak sobie ten utwór interpretuję
A to za pozwoleniem zabieram do swojej kieszonki:
,,dziś budzimy się zziębnięci
wystudzeni od środka chłodniejsi o lata
z pierwszym przymrozkiem na twarzy
wewnątrz kreślimy cienie
ślemy słone uśmiechy na tamten brzeg '' |
 |
dnia luty 10 2010 00:15:55
(mieliśmy wtedy po-lat i była wiosna) - a mnie te po-lat do gustu przypadło jak i cały wiersz zresztą. |
 |
dnia luty 10 2010 12:21:20
No dobrze, Diabłuś - obroniłeś "po-lat" i niech Ci sto lat... 
Ale nie obronisz "się": 
- miotała się dziewicza krew
dziś budzimy się zziębnięci
(nie mogłoby być "miotając dziewiczą krew" czy coś...?)
A poza tym ja Cię lubię gnębić. 
(właśnie kasuję "się" w moim tekście i na fali entuzjazmu pojechałam po Twoim sięjączku także) 
Buźka i zrób z niego pasztet.  |
 |
dnia luty 12 2010 11:25:58
hihi...czy coś pasztet? wyobrażasz sobie diabelski pasztet? ...byłby nie do skonsumowania   dzięki Mila lubię te Twoje komentarze  |
 |
dnia luty 18 2010 22:49:31
ładnie, czytałam z przyjemnością |
 |
dnia luty 22 2010 15:20:11
czytam ostatnia, zostalo poprawione to i owo, nie ma sie juz do czego przyczepic... twarda sztuka z tego diablatka. |
 |
dnia luty 22 2010 15:20:44
pozdrowienia upalne zasylam |
 |
dnia luty 26 2010 18:53:58
Historia życia, niejednego... Chwyta za serce... Piękne. |
 |
dnia marzec 01 2010 22:46:18
Arweno, Austrlijko, Arkady ( hihih 3xA) podziękowania i pozdrowienia |