 |
dnia luty 07 2010 22:04:29
Zolka, a może pomyślałabyś nad innym tytułem? Mówiąc szczerze wolę (choć nie zawsze) gdy tytuł nie zapowiada od razu o czym treść.
Tekst mi się podoba, a w zasadzie to, w jaki sposób przekazujesz treść/przekaz. Można odebrać dość dosłownie, ale można nie znaczy trzeba i odwrotnie 
Jest w nim kolka świetnych momentów, jest i kilka słabszych, do przemyślenia jeszcze, być może kiedyś, ogólnie jednak i całościowo jest okej i jest ciekawie, moim skromnym.
Pozdrowienia |
 |
dnia luty 07 2010 23:52:33
Serdeczne dzięki Małpico za uwagę i czytanie! Pomyślę o tytule, choć nie mam szans, by po wklejeniu to zmienić, tak więc tu i teraz tak zostanie Pozdrawiam, Z |
 |
dnia luty 08 2010 12:24:35
Tak tytuł do wymiany.
zjadania łyżka po łyżce następnej łyżki a tu chyba za dużo o ostatnią łyżkę, może porcji lub coś w tym stylu. |
 |
dnia luty 08 2010 17:56:58
podoba mi się baaardzo
bo jest po prostu dobrze napisane
co do Tytułu to już Twoja rzecz
bdb |
 |
dnia luty 08 2010 18:34:00
bywa, że czytam od "zajawek", czasem bez tego ani rusz, przeczytajcie "zajawkę" Zoli, i wszystko jasne:
- tam się gotuje !
- zdecydowanie świetnie |
 |
dnia luty 08 2010 21:41:57
Za dużo łyżek w drugiej części - wyrzuciłabym z jedną... |
 |
dnia luty 08 2010 21:58:21
Wierszusiu: tu chodzi o "zapętlenie". A wiersz przecie nie jest o łyżkach ani o zupie. Ale coś pomyślę!
DB; Ponownie dzięki serdeczne, cieszę się, że nie przeszkadzają Ci łyżki i tytuł! Pozdrawiam!
Abisiu: Dzięki, jestem ciekawa, gdzie się czyta "zajawki", jeszcze tego nie opanowałam Taka gapa jestem! Ale wdzięczna gapa!
Julio jaz: serdeczności. Jeśli autor mówi 3 razy o łyżce, w bliskim sąsiedztwie użyawjąc tego samego słowa, to może znaczyć, że mu te łyżki stoją w gardle, że dławią i bolą,...albo - odwrotnie: niezmiernie cieszą. W każdym razie - są ważne! bardzo ważne! A jak buduje rytm! Sprawdź to, czytając na głos. Ale serdeczności za poświęcony czas! |
 |
dnia luty 09 2010 12:53:08
Zupa strawna. Czytam bez pierwszego cholera. Moje 5.
Pozdrawiam Jur |
 |
dnia luty 09 2010 21:48:34
A to mnie zaskoczyłeś, Jur! Na cholerę jeszcze nikt nie sarkał! Dzięki uprzejme! Ja lubię klamry, mam takie zboczenie |
 |
dnia luty 09 2010 21:57:59
Zolu, tu widać ze są ważne, tylko ze dane w tak bliskim sąsiedztwie obok siebie trochę razą... Wiem, chciałaś podkreślic te łyżki, ale może troche inaczej to zrobić, naprowadzić czytelnika na te łyżki...na ich ważnośc w tekście...nie przejmuj się, ja tak sobie myślę na glos... |
 |
dnia luty 09 2010 22:17:21
Julio, ok Dzięki |
 |
dnia maj 30 2010 13:29:59
Czytałem już wcześniej, ale właśnie takich wierszy nie umiem ocenić, a komentować Boże uchowaj - No widzisz Zoleńko, i wcale nie jest mi z tym dobrze, bo piszesz fajnie, a nie wiem jak to ładnie szepnąć.
I nie smuć mi się dzisiaj |
 |
dnia maj 30 2010 13:50:51
Wiesiu!!! ;( |
|
|