mieszam zupę a w garnku cholera gwiazdy
marchewki ust równe kosteczki twoich zębów
dodaję pieprzu nie solę żeby nie przesadzić
przesolone – pali w gardle
każde słowo

masz dziś zielone włosy myślę ciągle
jakim cudem uniknąć kanibalizmu
zjadania łyżka po łyżce następnej łyżki
tej miłości zza ceraty tajemnej
jak morze

i nie wiem po co cholera
postawię zaraz na stole dwa talerze

Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości użytkowników portalu bez ich zgody, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).