| Ostatnie obrazki |
|
|
|
| pasaż. Erka |
pasaż Erka
Wspomnienia odchodzą od nas niewdzięczne,
nie oglądając się za siebie,
mimo, że karmione były codziennie
glukozą i tlenem, wprost z krwiobiegu.
Erozja dokonuje się podstępnie
w szarych ze zmęczenia komórkach kory
nerwowo złuszczonej codziennie na pniu
mózgowym, zdrowym nawet niekoniecznie.
To powolny pasaż w rytmie oddechu
i serca uderzeń. Przechodzimy go
bez strachu (jak długo jeszcze) nie wiedząc,
będzie trwać ta droga i dokąd wiedzie.
Marzenia się rodzą, kwitną i więdną.
Uprawiamy je, każdy tak jak umie,
i mówiąc bez ogródek każdy kamyk
doń wrzucony, natychmiast odrzucamy.
Trafieni przez los, Erką zabierani
są w celu poznania ostatnich granic.
Czeka OIOM. Potem nie czeka już nic.
2005 r
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości użytkowników portalu bez ich zgody, jest stanowczo zabronione.
(Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
|
|
|
|
|
Nie znaleziono podobnych tytułów.
|
|
|
|
 |
dnia luty 05 2010 06:20:29
Crassusie przywołałeś tym utworem moje mroczne chwile , te które wycięłabym najchętniej ze swojego życiorysu , wiem utwór odbieram zbyt dosłownie , ale inaczej nie potrafię, zwłaszcza, ze nigdy nie będę miała pewności, ze to się nie powtórzy Poza moimi osobistymi odczuciami, utwór jest jak najbardziej mistrzowskiego pióra i to się czuje Zawiera głęboki przekaz, nad którym warto się zastanowić i zatrzymać na chwile forma jak dla mnie również bez zarzutów.Serdeczności z mojej kieszonki |
 |
dnia luty 05 2010 08:57:26
Poke: Witaj w klubie! Też byłaś z drugiej strony życia? Traumatyczny odlot, dlatego wróciłem! TNX i pozdrowionka, siemka! |
 |
dnia luty 05 2010 14:43:08
cieszę się,że nie należę do waszego klubu...niezbyt miłe spotkanie po drugiej stronie..ale wiersz Crassus Vetus ..górna półka.."Ś" |
 |
dnia luty 05 2010 18:28:15
Sto lat, sto lat... i niechaj wena Cię nie opuszcza. Idę dziś pić i wypiję za Twoje zdrowie! A wiersz...o czymś czego ja nie znam i chyba na szczęście. Przybliżyłeś mi temat trudno mi jednak ocenić przekaz, a forma no cóż są lepsi ode mnie niech oni oceniają. A ja w prezencie urodzinowym dam świetne. Pozdrawiam. |
 |
dnia luty 06 2010 10:45:05
szczery wiersz sprawia że czytelnik czuję się wyróżniony czytając go
jedni odnajdują w nim własne przeżycia inni są wdzięczni za to że ich nie odnajdują
dla mnie świetny
(jeszcze raz wszystkiego naj) |
 |
dnia luty 06 2010 19:24:51
świetny tytuł - a teraz się będę czepiać, bo zatrzymałem się w kilku miejscach - 1. sformułowanie: "zdrowym nawet niekoniecznie" - co oznacza, że ktoś/coś jest "zdrowy nawet niekoniecznie"? - 2. inwersja: "i serca uderzeń" - 3. składnia we frazie "nie wiedząc, / będzie trwać ta droga i dokąd wiedzie" - 4. przestawione "SIĘ" w "marzenia się rodzą" - przerzutnia: "Erką zabierani / są" (zgrzyta to uwypuklenie słowa "są" - reasumując, świetny tytuł, ciekawa tematyka - natomiast powyższe momenty zgrzytają mi - bdb |
 |
dnia luty 13 2010 15:02:56
Dawno Cię nie odwiedzałam Crassusku
Ciekawy tekst (jak wszystkie Twoje) ale przyznam, że też nie bardzo rozumiem - "zdrowy niekoniecznie"?
Może nam wyjaśnisz?
Świetna końcówka...
Pozdrowionka serdecznościowe  |
 |
dnia luty 15 2010 19:24:23
"Trafieni przez los, Erką zabierani
są w celu poznania ostatnich granic.
Czeka OIOM. Potem (...)"
Świetny wiersz, mimo że przywołał niechciane wspomnienia. Pozdrawiam |
|
|
|
|
|
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
|
|
|