 |
dnia luty 03 2010 14:37:58
Witaj Zolu. Najchętniej to pomilczałbym sobie jeszcze chwilkę w zadumie. Nie odważę się stopniować uczuć. Miłość macierzyńska jednak wypycha się przed inne. Trudno jest mi tłumaczyć co się podoba w wierszu - wszystko!
Zolu, musi wystarczyć tego komentarza.
Dla mnie utwór świetny - i tak oceniam.
z małym plusikiem za lubienie |
 |
dnia luty 03 2010 15:09:53
Tekst przywiódł na pamięć piosenkę N. Kukulskiej Czy ona jest - takie skojarzenie. Wiersz przytrzymuje, momentami wbija w ziemię, ciekawa liryka kobieca, która może się podobać [i mi się podoba], ciekawe rozważania o 'stronie trzeciej'...Pozdrawiam! |
 |
dnia luty 03 2010 15:41:35
Wiesiu, gdzieś Ty się włóczył, tak długo Cię nie było!
Najbardziej w tej recenzji cieszy mnie plusik za lubienie.
Dzięki za piękną interpretację. Pozdrawiam, Z
Whambam, obawiałam się skojarzeń z tym tekstem, o którym wspominasz. Cóż, nie sposób uniknąć...wszak wszystko już było! Wciska Cię momentami...i znów nie dałeś oceny! Wracaj! |
 |
dnia luty 03 2010 17:44:37
Nie lubię oceniać Zolko, każda ocena tekstu (który sam w sobie jest już wartością) jest niesprawiedliwa bo subiektywna, dlatego rzadko to robię, ale...po długim namyśle i skoro nalegasz proponuję: świetne. Pozdrawiam. |
 |
dnia luty 03 2010 17:49:09
Hurra! Wyskamlałam Dzięki Whambam  |
 |
dnia luty 03 2010 18:38:38
Chyba nie mówisz poważnie z tym 'wyskamleniem'... Nie wiedziałem, że to takie ważne dla Ciebie... |
 |
dnia luty 03 2010 19:18:26
Zola, skoro przekonałaś Wahambam, już wiem, że nie mogę inaczej niż on, co do oceniania wiesz, że nie oceniam, poprzednik dość dokładnie wspomniał dlaczego.
A że wiersz nieprzeciętny, taki "miękki" i znów taki kobieco ciepły, że inaczej się nie da, a,dam zraz sześć ! |
 |
dnia luty 03 2010 19:40:34
Whambam: Jasne, że ważne: czy to nie jest miłe, jeśli widzi się wysoką ocenę dla tego, co jest ważne? Przyznaj, że miłe! A oceniać jest trudno, kto mówi, że łatwo Dzięki raz jeszcze!
Abisiu: Drugi "przymuszony" do oceny Dzięki za recenzję i ocenkę! Jak mi miło! Bardzo miło  |
 |
dnia luty 03 2010 20:34:08
Przyznaję  |
 |
dnia luty 03 2010 20:37:14
Whambam:  |
 |
dnia luty 04 2010 05:31:20
Zoluniu tak pięknie i zmysłowo Robi się tu cieplutko i przyjemnie, a każde słowo odurza Pozwolisz, ze trochę tu pomilczę, bo tylko w skupieniu można ten utwór właściwie odczytać |
 |
dnia luty 04 2010 08:57:52
Ptaki opuszczają gniazdo - taka kolej rzeczy. A wiersz - świetny. |
 |
dnia luty 04 2010 11:00:05
Poke - wzruszasz mnie komentarzem! Dzięki serdeczne, bardzo! |
 |
dnia luty 04 2010 11:01:28
Wierszusiu, dzięki. Kiedy Ty mówisz, że świetny, to świetny jest! 
|
 |
dnia luty 04 2010 11:17:43
Wszysko wyżej już napisano - podoba się i mnie
pozdrawiam |
 |
dnia luty 04 2010 11:39:29
Bozka: Jak do Ciebie mówić w ogóle??? Dzięki, dzięki. Pozdrawiam |
 |
dnia luty 04 2010 16:21:28
Piękny...,
jednak końcówkę musiałam przeczytać kilka razy i to na głos, ponieważ zbyt "nagle się skończyło" burząc płynność przejścia z poezji w zadumę... i wiesz co?
i na własny użytek dodałam jeszcze jedno "i trwa" - może to prowizorka, ale ... poskutkowało. |
 |
dnia luty 04 2010 19:24:06
Nova! Serdeczne dzięki za czytanie i dopowiedzenia! Cieplutko, Z |
 |
dnia luty 06 2010 19:57:37
bardzo - ciekawe frazy - najbardziej "czy ona wie że pod jej stanikiem pulsują moje piersi", bardzo ładne zakończenie - a może fragment z kropkami "...wiesz jaki" umieścić w nawiasie? czyli byłoby "(wiesz jaki)" - pogłówkowałbym też nad bardziej charakterystycznym tytułem - ale to szczególiki - podoba mnie się |
 |
dnia luty 07 2010 17:25:48
Creep: Dzięki! Pogłówkuję  |
 |
dnia luty 08 2010 03:56:05
Zolka!!! To już trzeci dziś na szczęście nie umknął. A gdy tak czytałam to... przyszedł mi na myśl wiersz, który mi mocno w głowie siedzi od dawna "Erotyk dla następcy" Bohdana Urbanowskiego i ten Twój tutaj Yin dla tamtego. Nie sądziłam, że się takiego doczekam a jednak, dziękuję. Pozdrawiam.
ps. koniecznie zmień tytuł! |
 |
dnia luty 08 2010 10:15:56
To ja dziękuję, Esy! Jestem niezmiernie ciekawa tego Urbanowskiego! Lecę szukać i poczytam! Takie recenzje - to dla mnie zaszczyt. |
 |
dnia luty 08 2010 19:45:49
piszesz niesamowicie
nie każdy Twój wiersz komentuję bo musiała bym się powtarzać jak zdarta płyta a i tak nie mam nic konstruktywnego do dodania
po prostu mi się niesłychanie podoba jak piszesz ! |
 |
dnia luty 08 2010 20:01:49
Zola, też nie chcę się powtarzać. Odkryłam Ciebie już dawno, czytam Twoje wiersze i dodaję do moich ulubionych. Durna (?!!) Baba nie po raz pierwszy mówi "do rzeczy". Zgadzam się z Nią w 100 %. Powodzenia |
 |
dnia luty 08 2010 20:48:54
- A Ty dla mnie w dalszym ciągu "zakryta" ( to stanik ? )
- ja facet, do którego, po raz kolejny trafia
- znów bardzo niziutko się kłaniam |
 |
dnia luty 08 2010 21:39:27
DB: Bardzo Ci dziękuję! Cieszy mnie, że te wierszydła do Ciebie trafiają! Pozdrawiam 
Martuszko: Bardzo mi miło, że zostałam odkryta. Czasem się zastanawiam, czy to moje pisanie ma sens...Dzięki bardzo! 
Abisiu: Znów się odkłaniam! Wdzięczna za czytanie: Z  |
 |
dnia luty 11 2010 11:26:35
Bardzo ciekawy pomysł. Fajnie, że temat został ugryziony od tej strony to zdecydowanie solidny tekst, ale ma, moim zdaniem, kilka słabszych punktów.
1) Tytuł. Wydaje mi się, że za bardzo rozkodowuje tekst. Tak sobie myślę...a gdyby postawić nie na pytanie, a na twierdzenie np "Ona wie". Może zrobiłoby się bardziej tajemniczo? Nie wiem, sprawa tytułu to ważna rzecz, bo od niego zaczyna się czytanie tekstu i to on musi walić po twarzy czytelnika....no, może też głaskać, całować, muskać, łechtać, etc...musi być jednak silny.
2)
"...wiesz jaki" zrezygnowałbym z tego. Już się tłumaczę.Wielokropek użyty zbyt zwyczajnie. Za dużo dopowiada ten fragment, poza tym ponownie rozbija misternie budowaną atmosferę.
3)
"kiedy ona jeszcze nie istniała" bez "ona"
4)
"diabelnym rykoszetem" Nie wiem dlaczego, ale mi nie pasuje. Tak po prostu. to się chyba rozbija z paradygmatem wiersza...
5)
Podoba mi się sposób, w który kończysz. Dobrze jest zastosować kompozycję otwartą w tego typu utworach. To ciekawy tekst. Na pewno godny zapamiętania, ale wymaga, jak sądzę, kosmetycznych poprawek.
Pozdrawiam |
 |
dnia luty 11 2010 11:37:14
Jacku: Dzięki, masz prawo tak sądzić! A "paradygmat" - cudeńko! I dzięki, że mi oddałeś ten wiersz |
 |
dnia luty 11 2010 19:23:31
Przyznaję, że poszłam tym samym tropem, co wiesiek i wierszokleta

Ale przecież wiersz każdy może czytać po swojemu...Prawda?
Tak czy tak - podoba się!
Pozdrówka  |
 |
dnia luty 11 2010 19:27:30
Gabi: Na tym polega uroda tekstu o miłości...a ta ma wiele odcieni! Dzięki za odwiedzinki i jeszcze za...Prawda |